Amfibie ARGO w obronie wałów w Dziekanowie Polskim pod Warszawą
W okolicy śluzy w miejscowości Dziekanów Polski pod Warszawą (około kilometra od Łomianek) stwierdzono podnoszący się stan wody przy wale przeciwpowodziowym. Sztab Przeciwpowodziowy ustalił, że zachodzi obawa przecieku wału na długości około 500 metrów. Podjęto decyzje o umocnieniu wałów za pomocą worków z piaskiem oraz folii.
W akcji brały udział dwie amfibie ARGO, które w ramach pomocy dla OSP Ożarów Maz. oddał do dyspozycji nasz klient
firma HighTech Rescue http://www.htrc.eu/aktualnosci.html
Amfibie ARGO dowoziły worki z piaskiem na wały przeciwpowodziowe, za pomocą amfibii dostarczana była folia oraz worki z miejsca gdzie były składowane do poszczególnych grup umacniających wały przeciwpowodziowe. Amfibie doskonale sprawdziły się w ciężkim terenie, kiedy zakopały się samochody ciężarowe dowożące piach i kamienie tarasując drogę, amfibie jako jedyne mogły dowozić potrzebne materiały dla podtrzymania ciągłości akcji (np. ciężką rolowaną folię, czy worki pakowane przez prasę, które ważyły blisko 100kg paczka) przejeżdżając przez mokradła czy wprost przez staw bezpośrednio przylegający do drogi.
W kulminacyjnym Momocie akcja prowadzona była na odcinku wału długości około 2km, przy takiej rozpiętości po kolejnych godzinach ciężkiej pracy dostarczenie wody do picia dla pracujących stanowiło nie lada wyzwanie i tu też przychodziły z pomocą amfibie ARGO.
W akcji przeciwpowodziowej w Dziekanowie Polskim brało udział trzech pracowników naszej firmy: Grzegorz Włóka, Paweł Możdżyński oraz Dariusz Stachlewski, jak zawsze charytatywnie w ramach Ochotniczej Straży Pożarnej w Ożarowie Mazowieckim.
Trzeba wyobrazić sobie front takiej akcji: wzdłuż wału, na drodze ale też na szczycie wału co kilkadziesiąt metrów pracuje grupa kilkudziesięciu ludzi, przy nich kupa piasku, kupa worków na piach, łopaty, szpadle i raczej brak możliwości sprawnego przemieszczania się zwykłym pojazdem bez przerywania pracy i przesuwania sprzętu z drogi. Jeśli wyobrazimy sobie taką sytuację, to bardzo łatwo też wyobrazić sobie jak pomocne mogą być amfibie ARGO, które jeżdżą obok drogi po zalanych podmokłych terenach, po kamieniach, pniach drzew czy wreszcie płyną po wodzie. Amfibie cały czas pozostawały do dyspozycji sztabu przeciwpowodziowego w razie potrzeby ewakuacji, do której całe szczęście nie doszło.
Działania trwały nieprzerwalnie 159 godzin. Łącznie wzięło w nich udział 101 zastępów PSP i OSP (706 osób), około 326 żołnierzy, policjantów, więźniów, funkcjonariuszy straży granicznej oraz niezliczone rzesze mieszkańców. Mówi się o wykorzystanych 5 tysiącach ton piachu i 250 tysiącach worków.